poniedziałek, 29 maja 2017

Koniec

  
  
   W dniu 29 maja 2017 roku, blog oficjalnie zostaje wstrzymany- wszelkie prace nad postami i modernizację zostają anulowane. 
    Możliwe iż jest to mój ostatni post na blogerze, ze względu na ostatnie wydarzenia, które uświadomiły mi, że nie jestem w stanie stworzyć dobrej, wielowątkowej i zaskakującej powieści bez znacznego bagażu doświadczenia. Porwałem się na ten projekt dojść pochopnie przez co, nie jest on taki jakbym chciał- nie jest ani dobrze napisany, ani skonstruowany. Brakuje mi szkiców i poziomu, by móc prowadzić coś tak wygórowanego* jak ta fabuła, a zwyczajnie nie chcę jej poprawiać w nieskończoność. 
   Postanowiłem więc zakończyć to bezsensowne siłowanie się z tym opowiadaniem i przejść na coś innego- mniejszego, mniej skomplikowanego w opisie, a jednocześnie bardziej na poziomie emocjonalnym. Podjąłem decyzję by rozpocząć wszystkie pomniejsze projekty jakie dotychczas udało mi się wymyślić. Niestety nie ukażą się one na tym blogu, gdyż zamierzam je wydać- spróbować rozpocząć tą skazaną od samego początku na porażkę karierę młodego pisarzyny i pokazać ile dały mi te dwa lata pracy nad tym projektem. Liczę na to, że będziecie trzymać kciuki i chociaż pod tym postem dacie o sobie znać. 
  Jeśli wydam książkę informacja znajdzie się na mojej stronie na facebooku oraz być może tutaj. 
Tak więc, to chyba wszystko co chciałem napisać przed wyruszeniem w tą dojść odległą wyprawę. 

Do zobaczenia - oby na półkach w księgarni :D

Wygórowane*- tak jakby ktoś się czepiał to chodzi o to, że dalej mam mnóstwo pomysłów na coś oryginalnego, własnego coś zupełnie nowego i ze względu na to, że poruszę tam wątki, w których nie posiadam ani wiedzy, ani specjalnych umiejętności opisu nie chcę tego kontynuować. 

poniedziałek, 6 lipca 2015

Rozdział 1 "Jeden Naród, Jedna Siła "

"Dnia 7 października roku 1342 na placu centralnym w Królestwie Zielonym został podpisany dokument zaświadczający o zjednoczeniu wszystkich państw i narodów.Od teraz panuje równość i pokój!"
Tylko to dało się usłyszeć przez miejskie megafony.
    Na brukowanym placu znajdującym się przed pałacem panował totalny chaos. Setki tysięcy ludzi radośnie witały nowy ład, wielu płakało, jeszcze więcej krzyczało radośnie, a co po niektórzy przytulali ciepło każdego człowieka znajdującego się obok nich. Z każdym powtórzeniem komunikatu poziom zadowolenia wzrastał. Panowała powszechna euforia, która sprawiała, że nawet trzydzieści tysięcy strażników nie dawało sobie rady z utrzymaniem tłumu w ryzach, przez co zamek wyglądał na oblegany. Nagle ukazali się. Tłum gwałtownie umilkł, pozwalają odpocząć strażnikom. Stając na wspaniale udekorowanym balkonie złapali niewielki papier. Ich szaty lekko poruszane przez wiatr ukazywały siedem barw: zielony, żółty, czerwony, niebieski, pomarańczowy, fioletowy i czarny. Wspólnie trzymając niewielką kartkę krzyknęli dumnie i wyniośle:
- Jeden naród, jedna siła! - słowa te miały wielkie znaczenie. Przez dziesiątki lat panowała wojna, setki ofiar, bieda, obawa, wieczne życie w strachu i bólu nagle zniknęło. Granice miały zniknąć, a lud wymieszać. Miała zapanować równość i dobrobyt.

TRWAJĄCA MODERNIZACJA LETNIA

   Witam Cię serdecznie mój czytelniku!
 Na moim blogu trwa obecnie modernizacja, która przewidziana jest na CAŁE WAKACJE i być może początek września. Dlatego też chcę Cię poinformować iż przez ten okres czasu nie pojawi się żaden nowy rozdział. Zamiast tego pojawi się masa odnowionych opisowo i fabularnie rozdziałów. Będzie większy nacisk na realizm i charaktery postaci jak i na rozwój wątków.
  Dlatego też postanowiłem, że zaprezentuję Ci odnowione rozdziały, ukrywając tym samym wszystkie poprzednie. (Możliwe, że seria Shizen'a rozszerzy się do wielkości serii Masayoshi'ego ;P)
Oczywiście, nie chcesz nie czytaj, ale ominie Cię parę nowych wątków i zaskakujących opisów, w które serio włożyłem masę pracy. Przykładowo rozdział 1 rozszerzył się na dwa, osiągając tak na oko 8 stron A4 i pewnie niedługo po tym poście będziesz mógł podziwiać ten oto rozdział.
Jeśli nie przeczytałe/aś poprzedniego rozdziału napisz w komentarzu, a przywróce go jak najszybciej ! :D
 Jak zwykle, chociaż tym razem znacznie bardziej zachęcam do komentowania odnowionych rozdziałów, bo bardzo mi zależy by wiedzieć czy ten odnowiony rozdział jest lepszy od starszego! Dlatego polegam na Twojej opinii mój czytelniku i liczę, że mnie nie zawiedziesz! :D
Pozdrawiam i życzę Ci udanych wakacji!

Prolog

~ Prolog ~ 

    Na początku była ciemność. Z ciemności wyłoniła się jasność. Ciemność mieszająca się z narastającą światłością stworzyła nowy świat i troje zupełnie nowych istnień, obdarzonych wspaniałą mocą.
Razem całkowicie zmienili nową rzeczywistość. Jednak dwoje braci nie chciało podzielić się władzą. Trzeci próbował złagodzić konflikt, lecz obydwoje nie chcieli słuchać. Rozstali się. Jeden poszedł do nieba i tam zamieszkał, drugi zaś pod ziemię i tam stworzył swe królestwo i podwładnych. Trzeci został sam... był łącznikiem między "jasnością" a "ciemnością", jednak czuł się samotny więc stworzył cztery ciała i nadał im imiona: Omega, Zero, Beta i Alfa, po czym obdarzył ich mocą i podzielił świat na cztery części, a następnie rozesłał na nie, by nigdy nie mogli się pokłócić....
Ale nie wiedział iż oni zmienią cały świat...

~ Legenda ~

Jeden z legendarnych synów, obdarzony cudowną mocą, zakochał się w zwykłej kobiecie, a ona urodziła mu czworo dzieci z czego tylko jedno miało moc Ojca...

- bla bla bla... aleee to nudneeee... - powiedział chłopiec zamykając książkę.
- Nie narzekaj Shizen, ta legenda to jedna z najważniejszych tego świata. Nie ma innej tak ważnej i wartościowej. - powiedział Mnich stojący obok.
- Ale to tylko legenda! Co w niej jest takiego wartościowego?
- Nasza przeszłość opiera się na legendach. Co prawda zostały one spisane parę setek lat po pewnych zjawiskach, ale mogły być już zniekształcone dlatego przyjęliśmy je jako legendy - Mnich się uśmiechnął.
- Ale to jest strasznie nudne!!!- wykrzyczał chłopak, gwałtownie wstając z krzesła.
- ehh co z ciebie wyrośnie... - powiedział cicho głaszcząc go po głowie.


~ Wstęp ~
    Dnia 12 lipca 1336 roku rozpętała się druga wojna światowa, w której uczestniczyło osiem narodów. Każdy z nich posiadał ogromną moc i siłę. Wojna trwała sześć lat i pochłonęła około połowę populacji świata. W morzu ofiar jedynie jeden milion stanowili ludzie w zupełności niewinni, gdyż każdy od sześciolatka do starca miał krew na rękach. Władcy wszystkich państw, pod jarzem dużej ilości strat, podjęli próby zakończenia sporu i przebaczenia sobie wszystkich win.
  Na pierwszym spotkaniu przywódców, władca państwa Zielonego ogłosił, iż chce pokoju i zjednoczenia. Reszta pochwaliła to wyznanie i zgodziła się na podpisanie paktu o zjednoczeniu państw. Tylko jedna osoba nie wyraziła swojego zdania na ten temat. Był to Król natury Shizen, który postanowił, że zbada tę sytuację. Dzień przed spotkaniem, przeszukał dom Zielonego i podsłuchał jego rozmowę z jednym ze zwierzchników....

-------------------------------------
Drogi czytelniku, jest to moja pierwsza powieść, więc już na starcie mogę cię ostrzec, przed dużą ilością tekstu i powiedzmy szczerze paroma błędami słowami, interpunkcyjnymi oraz ortograficznymi. Jeśli pojedynki, przygoda, tajemniczość i wielowątkowość Cię nie interesuję to wybacz ale nie sądzę byś chciał przeczytać powieść o marzeniu, które może się spełnić przez liczną ilość pojedynków i walk, więc za nim stąd odejdziesz mógłbyś polecić mnie swojemu znajomemu, który lubi taki charakter opowieści.
Mogę zaznaczyć i jednocześnie się pochwalić, że jest to jedna powieść z niewielu, która jest tak mocno przepełniona akcją i fantastyką. 
Przejrzałem wszystko co się dało by odszukać powieść, która choć by w połowie ma taką akcje jak moja, no niestety bezskuteczne dlatego też masz okazję by zobaczyć pojedynki na śmierć i życie, nagłe zmiany sytuacji, wyprawy bez możliwości powrotu, niespotykane moce oraz niespełnione ambicje....
Zapraszam! :)

Zostań moim czytelnikiem

Obserwuj !